![]() |
![]() |
![]() |
Marta Superson-Haładyj
Leon Getz w aktach bezpieki
Leon Getz (1896–1971) urodził się we Lwowie na pograniczu dwóch narodowości: polskiej i ukraińskiej. Jego losy były ściśle powiązane z historią obu narodów. Jako chłopiec należał do ukraińskiego legionu pod nazwą Ukraińscy Strzelcy Siczowi, brał udział w walkach polsko-ukraińskich o Lwów, był w obozie internowania w Dąbiu. Dzięki pomocy życzliwych osób rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po ich ukończeniu zamieszkał w Sanoku, gdzie pracował jako nauczyciel w gimnazjum. Zainteresował się kulturą łemkowską, zaczął zbierać i konserwować ikony oraz inne przedmioty kultury materialnej Łemków. W 1930 roku założył w Sanoku muzeum „Łemkiwszczyna”, był jego kierownikiem przez wiele lat.
Podejrzany o współpracę z gestapo, w styczniu 1946 roku został aresztowany i spędził 16 miesięcy na zamku w Rzeszowie. Winy mu nie udowodniono. Wrócił wówczas do Krakowa i rozpoczął pracę na ASP.
W marcu 1953 roku został zatrzymany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Zastraszony, w trakcie przesłuchania podpisał zobowiązanie o współpracy, podobnie jak jego żona. Kiedy próby zerwania współpracy nie powiodły się, oboje postanowili popełnić samobójstwo. Maria zmarła 15 maja, malarz przeżył.
Ten krótki, przedstawiony powyżej rys biograficzny pokazuje, że faktów z życia Getza wystarczyłby na życiorysy kilku osób, ale nie tylko z tego powodu postać profesora jest niezwykła. Gdy wyzdrowiał i zaczął prowadzić aktywne życie, organa bezpieczeństwa rozpoczęły inwigilację malarza. Nastawiono na niego agenturę, która informowała bezpiekę o każdym kroku artysty. Kontrolowano jego korespondencję, zwłaszcza zagraniczną. Kiedy uzyskano informacje, że pisze pamiętniki i będzie chciał je przekazać za granicę, wywołało to gorączkowe przygotowania do ich przejęcia i w rezultacie zostały skradzione przez SB. Stanowią one dziś część zespołu akt dotyczących Leona Getza w Instytucie Pamięci Narodowej w Krakowie. Są cennym źródłem informacji na temat samego malarza i epoki. Odsłaniają mechanizmy działania UB i SB w praktyce. Malarz z dużą dokładnością opisał swój werbunek, a także inne działania służb wymierzone w niego.
Getz był osobą skrytą, rzadko opowiadał o swojej tragedii. Wielu jego znajomych nie zdawało sobie sprawy z jego zmagań z system komunistycznym. Praca ta jest więc wypełnieniem kolejnej białej plamy w najnowszej historii Krakowa. Bo właśnie Kraków był miastem, które stało się jedną z głównych inspiracji i tematem prac artysty. Zobrazował on kościoły, dziedzińce i podwórza nie tylko okazałych kamienic, ale i skromnych budynków. Przeniósł na papier całą prawdę o nich, unikając uogólnień, przedstawiając z historyczną dokładnością detale i zastaną rzeczywistość.
W lipcu 1966 roku swój bogaty cykl rysunków ofiarował Muzeum Historycznemu Miasta Krakowa.



