CENTRUM OBSŁUGI ZWIEDZAJĄCYCH I informacja i sprzedaż biletów | od 10.00 do 19.00 I tel.: 12 426 50 60 | e-mail: info@mhk.pl
Stanisław Piwowarski
Ostatni komendant Okręgu Krakowskiego Armii Krajowej pułkownik Przemysław
Nakoniecznikoff-Klukowski, ps. "Kruk II" - "Garda" - "Czarny"

Pułkownik Przemysław Nakoniecznikoff-Klukowski, urodził się 13 czerwca 1896 roku w Tbilisi, zmarł 17 sierpnia 1957 roku w Krakowie. Od 1913 roku należał do konspiracyjnego (polskiego) Związku Strzeleckiego w Tbilisi. W latach 1015-1917 służył w armii rosyjskiej, walcząc w I wojnie światowej na froncie kaukaskim i perskim. Po rewolucji bolszewickiej 1917 roku wstąpił do Polskiej Brygady na Kaukazie, a potem po jej rozbrojeniu przez Niemców działał w Polskiej Organizacji Wojskowej.
Następnie zgłosił się do szeregów 4 Dywizji Strzelców Polskich na Kubaniu, skąd wraz z tym oddziałem przez Odessę i Besarabię dotarł na Bukowinę i Pokucie. W przeorganizowanej tam jednostce na 10. Dywizję Piechoty służył w 28. Pułku Strzelców Kaniowskich, biorąc udział w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej.
Za udział w walkach otrzymał Order Wojenny Virtuti - 5 klasy, trzykrotnie Krzyż walecznych i awansował do stopnia kapitana.
Na funkcjach dowódczych służył kolejno w 28 Pułku Strzelców Kaniowskich, 27 Dywizji Piechoty, 5 Pułku Strzelców Podhalańskich i 63 Pułku Piechoty. W latach 1936-1939 był zastępcą dowódcy Brygady "Podole" Korpusu Ochrony Pogranicza. Kolejno awansował.
Podczas kampanii wrześniowej 1939 roku dowodził, jako podpułkownik, 163. Pułkiem Piechoty, a następnie 36. Dywizją Piechoty (w składzie Armii "Prusy"). Przez Węgry przedostał się na Bliski Wschód, gdzie wstąpił do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. W latach 1940-1942 był dowódcą Batalionu Oficerskiego, a potem Batalionu Ćwiczebnego tej jednostki.
Po utworzeniu w maju 1942 roku 3. Dywizji Strzelców Karpackich był dowódcą 9. batalionu 3. Brygady, a potem zastępcą i dowódcą 2. Brygady, z którą znalazł się w składzie II Korpusu Polskiego.
Po przybyciu II Korpusu do Włoch zgłosił się do pracy konspiracyjnej w Kraju, przeszedł szkolenie "cichociemnych" i złożył przysięgę na Rotę Armii Krajowej. 21 września 1944 został odebrany na placówce zrzutowej Armii Krajowej "Rozmaryn" (Obwód Włoszczowa). Przez półtora miesiąca aklimatyzował i zapoznawał się z pracą konspiracyjną i działalnością partyzancką kieleckich zgrupowań: 2. Dywizji Piechoty Legionowej i 7. Dywizji Piechoty.
28 października 1944 roku został wyznaczony przez Dowódcę Armii Krajowej gen. bryg. Leopolda Okulickiego, ps. "Niedźwiadek", na komendanta Okręgu Krakowskiego "Okopy". W okresie pięciu i pół miesiąca dowodził tym Okręgiem, który był przepołowiony aż do połowy stycznia 1945 roku na dwie strefy: niemiecką z Krakowem i sowiecką z Rzeszowem.
Borykał się w tym czasie z rozlicznymi trudnościami walki podziemnej i nowej konspiracji podejmowanej przez Organizację Niepodległość ("Nie"). Wydał rozkaz o rozwiązaniu Armii Krajowej w Okręgu "Okopy" i do 20 kwietnia 1945 roku regulował wszystkie sprawy konspiracji, pozostając w stałej łączności ze sztabem Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
20 kwietnia został aresztowany przez sowiecki kontrwywiad wojskowy "Smiersz" wraz z grupą najbliższych oficerów swojego sztabu. Wywieziony do Związku Sowieckiego przebywał tam w więzieniach i łagrach równe dziesięć lat. Do Polski powrócił w 1955 roku i po dwóch latach adoptowania się do nowych warunków zmarł. Został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie, skąd przewieziono go do Lubaczowa. Kombatanci Armii Krajowej tytułowali go generałem brygady.
Był dwukrotnie żonaty. Pierwsza żona Irena, z którą miał syna Przemysława Wiktora, zmarła jako łagierniczka w 1941 roku w Sowietach. Druga żona - Jadwiga również więzień sowieckiego łagru, zmarła w 1959 roku.
Pułkownik Przemysław Nakoniecznikoff-Klukowski był oficerem Wojska Polskiego o najwyższych kwalifikacjach zawodowych i politycznych. Wykonywane przez niego funkcje dowódcze, z najważniejszą spośród nich, czyli związaną z dowodzeniem Okręgiem Krakowskim Armii Krajowej zasługują na szersze opracowanie historyczne. Autor niniejszego podjął wysiłek przedstawienia, choćby tylko skrótowo życia, przymiotów i zasług swego bohatera, jako wybitnego żołnierza niepodległości i niepospolitego Polaka.